O blogu


Inspirująca codzienność. Cokolwiek robisz, możesz to robić lepiej


Witam na moim blogu

Jest to mój pierwszy (ale już nie jedyny, ani nawet nie jeden z dwóch) blog, który prowadzę, by podzielić się swoimi doświadczeniami i wiedzą na temat sposobów efektywnego wykonywania codziennych czynności, od których nie da się uciec. Chcę także zaprezentować swoje "dzieła", które stworzyłam wykorzystując proste sposoby oraz umiejętności i posiadane zasoby, by upiększyć, ulepszyć swój dom. Mój blog pozostaje raczej poza wszelkimi kategoriami, zawierając po trochu posty na różne tematy - o gotowaniu, o sprzątaniu, o moich inspiracjach dekoratorskich i fotograficznych, a także o sposobach upraszczania i reorganizacji różnych codziennych czynności. 
Mam dość racjonalne podejście do życia, ale też tkwi we mnie artystyczna dusza. Dlatego wszelka konstruktywna krytyka oraz szczere uznanie dla moich skromnych osiągnięć są tym, co mobilizuje i pozytywnie kierunkuje moje działania, a nawet dodaje im skrzydeł. Zniosę złośliwość, jeśli jest w niej jakaś nadzieja na pozytywne rozwiązanie, leżące w granicach moich możliwości. Nie łaknę pochlebstw, za to potrzebuję inspiracji i sposobności do działania. Pisząc bloga staram się dać upust części tego co w duszy mi gra i walczy o jakieś utrwalenie. Robię więc, co potrafię... i chcę.

***********
Wszelkie linki w tekście postów prowadzące do innych stron, otwierają się w osobnym oknie.

Pokrótce omawiam etykiety przypięte do moich wpisów, ot tak, żeby można było się zorientować co można u mnie znaleźć i o czym poczytać:


Posty oznaczone etykietą "Gotowanie od kuchni" zawierają porady pomocne zwłaszcza dla osób, które nie potrafią (jeszcze) gotować i wręcz nie rozumieją skrótowych przepisów na przyrządzenie jakiejś potrawy, więc... nawet nie próbują. Jeśli podaję przepisy, to nie po to by błysnąć oryginalnością, wręcz przeciwnie - krok po kroku omawiam te najprostsze, najbardziej popularne i lubiane. 

"Ciasteczkowy Potwór" - zawiera przepisy dotyczące pieczenia ciast, robienia deserów, czyli tego, co każdy łasuch lubi najbardziej. Są to przepisy z mojej puli - sprawdzone, ulubione i warte upamiętnienia, tudzież rozpowszechnienia. Łopatologicznie wszystko tłumaczę, więc bez obaw - szykuj blachę i przebieraj w przepisach :-)

"Rok Obiadowy" omawiam na osobnej stronie, więc nie będę dublować treści.


Pod etykietą "Piękne chwasty" przedstawiam swój "dorobek" fotograficzny (jak się okazuje, dotyczący nie tylko chwastów, choć one były pierwsze w mojej przygodzie z trybem super makro), który z pewnością nie powala warsztatem, ale jest mi bardzo bliski. W pewien sposób jest formą mojej twórczości plastycznej (malowanie), której czas już dawno przeminął(?). Staram się więc chwytać gotowe obrazy i komponować je w kadrze aparatu. 
Pomimo zachwytu jakim darzę fotografowane "obiekty" oraz zaskoczenia ile jest w nich szczegółów i piękna, mam świadomość, że mój warsztat (i aparat) nie zasługują na eksponowanie zdjęć w osobnym blogu. Choć mam cichą, ale wielką nadzieję, że następnej wiosny będę dysponować przynajmniej 2-3 razy lepszym aparatem (do obecnego nic nie mam, ale czy nie mógłby robić więcej niż 45 zdjęć ???).
28.12.2012 r. założyłam fotoblog pt. "Chwile zaChwycone", gdzie umieszczam zdjęcia wykonane moim nowym aparatem. Dlatego na tym blogu już raczej nie przybędzie postów oznaczonych tą etykietą.

W postach oznaczonych jako "Moje inspiracje" pokazuję efekty moich pomysłów i poszukiwań. Nie twierdzę, że są super odkrywcze, choć doszłam do nich sama lub zainspirowana czymś, zinterpretowałam po swojemu, wykonałam we własnej wersji. U ich źródła najczęściej leży moja potrzeba tworzenia, albo ulepszenia czegoś lub realizacji własnej, przemyślanej wizji. Dzielę się tym z Tobą, jeśli Ci się spodoba - wykorzystaj na własne potrzeby, zainspiruj się. Ale nie zgadzam się na podkradanie moich pomysłów w celach zarobkowych czy komercyjnych. 


Zdjęcia prezentowane na blogu są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich kopiowanie oraz wykorzystywanie w internecie lub innych publikacjach. Wykorzystywanie i kopiowanie zdjęć bez mojej zgody jest sprzeczne z przepisami ustawy o prawach autorskich.
(Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 04.02.1994r.Dz.U.Nr 24, poz. 83).


Posty z grupy "Kaizen" prezentują proste sposoby lepszej organizacji najbliższego otoczenia, sprzyjają okiełznaniu nieładu, oszczędzeniu straty czasu (zasobów), poświęcanego na odszukiwanie, łagodzą skutki schorzenia zwanego zmianosis sklerosis , i być może, zainspirują Cię do znalezienia własnych ścieżek na wypracowanie pewnych pożytecznych i rutynowych zachowań z pożytkiem dla jakości codziennego życia. Więcej o kaizen znajdziesz tutaj.


W postach oznaczonych etykietą "AchToTAK" prezentuję różne drobne odkrycia, które warto zapamiętać i wdrożyć, jeśli "jest po drodze". Może to być różnorodne zastosowanie octu czy innych równie sensacyjnych, aczkolwiek ogólnodostępnych mikstur / preparatów czy też omówienie właściwości często używanych sprzętów, których uniwersalność i przydatność mnie zadziwiła oraz zachęciła do poświęcenia im uwagi. Bo może nie każdy wie, nie każdy zwrócił uwagę, niepotrzebnie tracąc czas i pieniądze.

Posty oznaczone etykietą "Twórczy recykling" prezentują moje prace lub przemyślenia na temat powtórnego wykorzystania surowców (np. karton, resztki tkanin), sposobów oszczędzania energii, wody i innych mediów.

"Efektywne sprzątanie" zawiera posty o sposobach skutecznego porządkowania, mycia, i czyszczenia różnego rodzaju powierzchni i sprzętów domowych. Omawiam także kwestię przydatności różnego rodzaju środków czystości oraz niezbędnego wyposażenia umożliwiającego te żmudne czynności określane mianem sprzątania. Pochylam się także nad kurzem i brudem, by dokładniej poznać wroga. Piszę o arkanach prania, przechowywania i segregowania, a wszystko po to, by łatwiej było utrzymać ład i porządek oraz dobre samopoczucie.

"Kurz domowy" - czym jest kurz i jak z nim walczyć. Garść naukowych informacji i praktycznych sposobów na likwidację, bądź rozwinięcie "hodowli" :-)


"Dieta intuicyjna" - żeby było jasne: przez dietę rozumiem sposób odżywiania, a nie odchudzania. Swego czasu interesowałam się kilkoma dietami, także odchudzającymi (czytanie tych ostatnich było dla mnie bardzo stresujące i szybko robiłam się głodna), w tym także dietą życia opisaną przez M. Błaszczyszyn. Dieta życia zainteresowała mnie na tyle, że przez kilka tygodni ją stosowałam ze znakomitym skutkiem (prawie 1 kg  mniej na tydzień). Ale każda dieta kiedyś się kończy i zmęczy człowieka jak licho. Dlatego, w oparciu o różne wiadomości o odżywianiu, które mnie się sprawdziły, dietę życia przysposobiłam do potrzeb swojego organizmu. A o tym, że organizm jako ciało może się "komunikować" i wyrażać swoje zapotrzebowanie na składniki odżywcze lub uparcie nie lubić czegoś i już - jestem przekonana. Do tej komunikacji używam właśnie swojej intuicji, stąd szeroko pojęta dieta intuicyjna.
Jeśli ten temat Cię interesuje - poczytaj, ale potem uruchom swoją intuicję i pozwól ciału, by przez nią przemawiało i kieruj się nią układając swoje menu.

"Mikrofalówka" -  co przyrządzam w kuchence mikrofalowej oraz garść informacji o zaletach (i zagrożeniach) tego urządzenia. Zdaję sobie sprawę, że promieniowanie mikrofalowe jest szkodliwe, dlatego po włączeniu mikrofalówki, natychmiast się oddalam. Ale z czekolady na gorąco przygotowanej w niespełna dwie minuty,  nigdy nie zrezygnuję :-)

"Blogowe wodotryski" - mieć o czym pisać to jedno, a szata graficzna bloga to drugie. Długo zajmowałam się tym pierwszym, ale z czasem chciałam ulepszyć swego bloga i zaczęłam wyszukiwać i wypróbowywać różne gadżety i widżety. Nie wszystkie mi odpowiadają albo nie pasują do mojej strony, ale skoro już je znalazłam, to chętnie podzielę się swą wiedzą.

"Takie życie" - czasem temat nie mieści się w żadnej z ww. kategorii, albo zahacza o coś więcej niż zwykła codzienność. Zdarza się, że coś dostrzegam i potem chodzi mi to po głowie, albo trochę filozofuję. Jak to w życiu :-)


***********

Fotografie zamieszczone na tym blogu są autorstwa mojego osobistego fotografa, Sonoosia, a wcześniej kOlesia.
Rysowanie obrazków zleciłam Niki Forkowi, mojemu nadwornemu, choć trochę nieudolnemu malarzowi, do którego żywię jednak sporo sentymentu. W końcu stara się jak może - proszę to docenić.
Domyślam się, że czasem wykorzystuje on fragmenty zdjęć wyszukanych w internecie, za co ich autorom prosił pięknie podziękować. 
Porady dotyczące sprzątania spisałam "słowo w słowo" od mojej gosposi, która ciągle bawi gdzieś na Karaibach i ani myśli wracać.
Porady dotyczące gotowania pochodzą od mojej kucharki, która pewnego dnia dała nogę do Paryża (była tak skrupulatna, że nawet nie zostawiła odcisków palców...).
Do niedawna wszystkie posty dyktowałam mojej osobistej sekretarce, ale ta pewnego dnia wypuściła się w transatlantycką podróż (najpierw telegrafowała, że chce nakłonić do powrotu gosposię, a teraz twierdzi, że robi karierę - została osobistą sekretarką Runt'a, czwartego syna Hemingwaya, ponoć zdolnego pisarza). 
Moja pokojówka codziennie w porze podwieczorku klikała myszką, aby sprawić mi przyjemność stale rosnącą liczbą wejść na niniejszego bloga. Wściekła się, niestety, gdy dotarło do niej, że na marne stępiła tipsy (komputer nie był podłączony do internetu...) i w amoku podążyła, w bliżej nieokreśloną, siną dal. 
Tak oto zostałam z tym wszystkim sama.

***********

 INSPIRUJĄCA CODZIENNOŚĆ

Blog o twórczym recyklingu, efektywnym sprzątaniu i gotowaniu. 

Funkcjonalne i niskonakładowe rozwiązania

Praktyczne porady i pomysły

Inspiracje czerpane z otoczenia

Cokolwiek robisz, możesz to robić lepiej

***********
Blog w pewnej części dedykuję moim Dzieciom, aby mogły korzystać z mojej wiedzy i doświadczenia, zawsze wtedy, gdy będzie im to potrzebne.  Niektóre posty powstają na Ich wyraźne zamówienie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz