niedziela, 24 marca 2013

Kotlet z piersi kurczaka sauté



Kotlety z piersi kurczaka można przygotować naprawdę szybko, ponieważ... nie wymagają panierowania. Będą soczyste i aromatyczne, nietuczące (no bo samo mięsko) i na pewno nie pomylą się ze schabowymi. To dla mnie ważne, bo bardzo lubię urozmaicenia, zwłaszcza osiągane najprostszym sposobem  :-) .
Kiedyś przyrządzałam je identycznie jak kotlety schabowe (nawet lekko rozbijałam, przyprawiałam solą i pieprzem, panierowałam w jajku i bułce tartej), ale pewnego razu bardzo się śpieszyłam i postanowiłam usmażyć je bez panierki. Wyszły przepysznie i od tego czasu robię je w wersji sauté.
Ważne jest tylko oczyszczenie mięsa z błon oraz ścięgien (przynajmniej ja to robię) oraz przyprawienie co najmniej 20 minut przed smażeniem. Zapewniam, że każde mięso potrzebuje czasu, by przesiąknąć przyprawami (tu używam przyprawy do kurczaka), warto więc przewidzieć na to choćby kilkanaście minut i np. w tym czasie obrać ziemniaki, przygotować surówkę czy pozmywać naczynia. Czas pozostawienia mięsa w przyprawie odpłaci się sowicie - mięsko będzie przyprawione także wewnątrz, a nie jak to często bywa - na powierzchni czujesz przyprawy, ale w środku pozostaje jałowe i mdłe.
Jak przygotować piersi kurczaka do smażenia?
Pierś kurczaka, zwłaszcza większa potrafi mieć grubość nawet 3-4, a nawet 5 cm. Mięso to jest delikatne i nie może być bardzo długo smażone, ale tak duża warstwa mięsa nie usmaży się w pięć minut. Smażąc dłużej narażamy na przypalenie, a przynajmniej przesuszenie tej cieńszej części na drugim końcu piersi.

Piersi kurczaka najpierw płuczemy pod bieżąca wodą. Chyba widać, że jest co nieco do usunięcia (tłuszcz, błony, ścięgna, a nawet resztka chrząstki)

Co zatem zrobić? Ano, rozmnożyć  :-) . Rozłóż (opłukaną) pierś na desce, weź nóż, a drugą rękę połóż na piersi kurczaka. Przetnij ją wzdłuż na dwa cieńsze kotlety (ręka dociskająca jest bardzo pomocna). W ten sposób z jednej piersi otrzymasz dwa kotlety "normalnej" grubości. Lecz jeśli pierś jest naprawdę gruba, nie wahaj się wykroić z niej trzech kotletów. I co? Teraz płaty mięsa mają ok. 1,5 cm grubości i bez problemu wchłoną przyprawy, a później usmażą się równomiernie w krótkim czasie. Teraz łatwiej będzie wyciąć białe ścięgno (natnij trochę mięso tak, by móc za nie chwycić i ciągnij za nie wspomagając się nożem. Pisałam już o tym, że rzęchy mają to do siebie iż są twarde, zarówno przed jak i po obróbce termicznej).

Z jednej piersi wyjdą 3 kawałki. Na środku rozciętej piersi widać ścięgno, które trzeba usunąć. W tym małym kawałku po lewej także znajdowało się krótkie, ale grube ścięgno.

Płaty mięsa posyp (suto) z obu stron przyprawą do kurczaka (jest wielu producentów tych przypraw, warto kupić na próbę różne, by znaleźć tę najodpowiedniejszą - opakowań nie wyrzucać, wręcz opisać je swoją oceną, bo się zapomni!), ułóż w głębokiej miseczce, by nasiąkły aromatami. Jeśli miseczkę szczelnie przykryjesz i wstawisz do lodówki, za smażenie możesz zabrać się nawet następnego dnia (wspominam o tym przy okazji nadchodzących świąt), co zajmie Ci tylko 5-6 minut.

Piersi kurczaka trzeba posypać przyprawą i odstawić na przynajmniej 20 minut, by przyprawa wniknęła do wewnątrz.
Przyprawione mięso kurczaka (skropione olejem) wkładam do miseczki, przykrywam i odstawiam na minimum 20 minut w chłodne miejsce. Można też przygotować tak mięso i przechować do następnego dnia.

Piersi kurczaka sauté smażę następująco: na patelnię nalewam odrobinę oleju (1 łyżka), dodaję Ramę lub masło klarowane (odradzam gorsze tłuszcze!), rozgrzewam na niezbyt silnym ogniu. Nakładam płaty kurczaka na dobrze rozgrzaną patelnię (w kontakcie słychać lekkie skwierczenie) i smażę ok. 3-4 minut z jednej strony, a następnie odwracam na drugą i smażę do 3 minut.
Uwagi:
  • Nie należy kombinować z pokrywką, bo wyjdzie kurczak duszony (wydzieli się mnóstwo soku, który nie wyparuje i kotlet będzie przypominał smakiem mięso gotowane).
  • W czasie smażenia kotlety zmniejszają swoją objętość, można więc po chwili dołożyć kolejne kawałki.
  • Smażenie piersi kurczaka odbywa się na niezbyt silnym ogniu. Za to tłuszczu powinno być sporo, bo jest to mięso chude, łatwo je więc nieapetycznie wysuszyć, a nawet przypalić.
  • Bez szwanku można odgrzać kotlety z kurczaka w mikrofalówce.
  • W czasie smażenia nie otwieramy drzwi śliniącym się sąsiadom, którzy wyczuwszy powalający zapach, przyszli, by załapać się na obiad   :-P

Smażenie piersi kurczaka odbywa się na niezbyt silnym ogniu. Za to tłuszczu powinno być sporo, bo jest to mięso chude, łatwo je więc nieapetycznie wysuszyć, a nawet przypalić
Ostatnio w mięso z kurczaka zaopatruję się w Biedronce. Zauważyłam, że zwłaszcza te mniejsze porcje są bardzo dokładnie oczyszczone - nieraz nie trzeba niczego usuwać (błony, tłuszcz) poza wewnętrznym ścięgnem . mam nadzieję, że jakość piersi kurczaka z tego sklepu (mięso jest również bardzo dobrej jakości - jędrne i świeże), zostanie utrzymana. Póki co - chwalę, ale jak coś spartolą, to zganię :-) .

Smakowity tłuszcz po smażeniu danej partii mięsa zlewam do małej miseczki - będzie doskonały do polania ziemniaków.
Raz użytego tłuszczu nie należy wykorzystywać ponownie do smażenia - zacznie się przypalać, a mięso również straci na smaku i wyglądzie. 
Kotlet z piersi kurczaka sauté z ziemniakami i np. surówką, kiszonym ogórkiem lub gotowaną marchewką - jeden z moich ulubionych obiadów
Aromatyczny kotlet z piersi kurczaka sauté można przygotować naprawdę szybko. To był(!) mój dzisiejszy obiad. Przepraszam za kiepską jakość zdjęć, ale fotografuję to co jem i nie mam czasu na artystyczne kompozycje, szukanie światła  itd., bo obiad stygnie :-)



Tego typu obiad z kotletem z piersi kurczaka w roli głównej chętnie serwuję co najmniej 2-3 razy w miesiącu, powiedzmy 28 razy w roku. Może to być dobry pomysł na obiad świąteczny.

                     58.810

pierś kurczaka, piersi z kurczaka, kotlety z kurczaka, kotlety z kurczaka saute, kotlety bez panierki, kurczak bez panierki, smażyć pierś kurczaka, nie potrzeba rozbijać piersi kurczaka, piersi kurczaka smażone, kotlety  z kurczaka smażone, piersi bez panierki pierś kurczaka bez panierki

41 komentarzy:

  1. Nikt jeszcze nie skomentował ? Dziwne. ja w każdym razie spróbuję, bo nie lubię w panierce.
    Wygląda rewelacyjnie.
    a masło sama klarujesz, czy gotowe kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz. Rzeczywiście, to dziwne, bo dużo osób już czytało ten post - pewnie nie dowierzają, że taki pyszny, albo szybko poszli smażyć :-D.
      Masło klarowane kupuję gotowe - nie opłaca się go robić samemu z kupnego masła (za dużo w nim wody i dodatków). Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ja smażę tylko na oleju rzepakowym - ma bardzo dobry skład tłuszczowy i jest zdrowy dla serca. Ale nie polewam takim przypalonym olejem ziemniaków - wolę dać łyżkę świeżego oleju, tak jest dużo zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłuszcz, którym polałam ziemniaki jest zabarwiony przyprawą do kurczaka i stąd jego kolor (i smakowity zapach). Na pewno nie jest przypalony, gdyż zmieniam tłuszcz do smażenia kolejnej partii. Ja także na początku daję łyżkę oleju, ale potem dokładam Ramę lub masło klarowane - tak smakuje nam najbardziej.
      Dziękuję za opinię i pozdrawiam

      Usuń
  3. super rzecz! :) mogę jeść codziennie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak - jest pyszny! Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. "W czasie smażenia nie otwieramy drzwi śliniącym się sąsiadom, którzy wyczuwszy powalający zapach, przyszli się załapać na obiad :-P"
    Hehe dobre to jest a tak się składa, że moja siostra zawsze wyczuje moment aby przyjść w porze obiadowej niezależnie od tego o której godz robię obiad bo wiadome że różnie to wychodzi zwłaszcza na tygodniu gdy człowiek pracuje Ona ma takiego czuja że zawsze na Niego trafi haha :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny przepis, jedno ale ktore mi osobiscie przeszkadza to gotowa przyprawa do kurczaka. Jest naszpikowana chemikaliami i wciaz szukam mieszanki naturalnych ziol i przypraw by dala taki sam smak jak ta gotowa sklepowa. Jesli ktos ma alternatywe to piszcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na opakowaniach przypraw z firmy Prymat są na odwrocie składniki przyprawy, często czytam je i później sama komponuję z zaczerpniętych składów marynaty do mięs, czy sosy sałatkowe, tyle że wykorzystuję do tego same zioła i naturalne przyprawy np. papryka, kardamon z odrobiną soli i pieprzu, bez reszty ulepszaczy :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. kotleciki są boskie!!! polecam wszystkim, dziękuję za przepis :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. mięsko... trupek kurczaczka... mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pycha! zrobiłam i jest świetne całej rodzince smakowało! tylko nie nacierałam kupioną przyprawą do kurczaka tylko sporządziłam własną trochę soli, pieprzu, pieprzu ziołowego, papryki słodkiej, ziół prowansalskich i estragonu. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza inwencja własna :-). Doceniam również fakt, że w wielu komentarzach dot. spraw kulinarnych informujecie, że skorzystaliście z przepisu, a nie gdybacie w stylu, że pewnie jest pyszne ;-D. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Gratuluje diety. Robisz kotlety saute bo mniej tuczace jak twierdzisz, a na ziemniaki wylewasz tluszcz ze smazenie. Gratuluje dietetycznego obiadu:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię kotlety saute, bo bardzo mi smakują, do tego są "błyskawiczne". Na ziemniaki wylewam część tłuszczu od smażenia (smakowitego, zaznaczam), bo suchych ziemniaków nikt u nas jakoś nie lubi. Ani myślę katować się dietami, ale fakt - to danie jest mniej tuczące niż kotlety panierowane :-)
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam

      Usuń
    2. Pięknie tak się obżerać smakowitym słuszczykiem? Do popicia sobie jeszcze nalej:P

      Usuń
    3. Nieporozumienie(!) Przecież nikt nikogo nie zmusza do pływania w tłuszczu.
      Zamieszczony przepis, to jedynie autorska propozycja. Można skorzystać z niej w pełni, potraktować jedynie jako kuchenną inspirację, lub całkowicie odrzucić. De gustibus.

      Aniko - dorastam do rezygnacji z gruboskórnej paniery. Twój przepis z pewnością okaże się pomocny.

      Usuń
    4. Otóż to! Wpis dotyczył sposobu podania piersi kurczaka, więc skąd tyle agresji wobec dwóch łyżek smakowitego tłuszczyku na ziemniakach? W końcu to był mój obiad! Ja się nie odchudzam na ten przykład :-D.
      Dziękuję za zrozumienia i pozdrawiam. A kotlecik - pychota :-)

      Usuń
    5. Przed chwilą przeczytałam cały post i wiecie co? Ani razu nie padło tam słowo "dietetyczny" czy "niskokaloryczny". I tak miało być! Ludzie, poszaleliście z tymi dietami? Przecież tłuszcz też jest potrzebny organizmowi.
      Kalorie można ograniczyć innymi sposobami - najeść się i... nie podjadać.

      Usuń
  10. Mysle ze jest podobnie kaloryczne jak piers panierowana z ziemniakami nie oblanymi tluszczem. Ja wole piers w panierce niz ziemniaki z tluszczem. Ale ile osob tyle smakow. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niniejszy post, ani nawet cały blog nie pretenduje do kulinarnego, o dietetycznym nie wspominając. Pisząc o gotowaniu czy pieczeniu mam na uwadze uwiecznienie moich sposobów na dania, które w moim domu cieszą się niezmiennym powodzeniem, a ich wykonanie jest szybkie, czasem pomysłowe, ale i proste :-). Pozdrawiam

      Usuń
  11. A ja zrobiłam jak podałaś w przepisie i było pycha. Zwłaszcza dzieciakom bardzo smakowało. A parę kalorii w te czy tamte...grunt żeby było smacznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytam Twojego bloga i podoba mi się on. Prostota opisów, przepisy praktyczne i bez udziwnień. Chyba każdy może nauczyć się gotować dzięki Tobie :-)
    Dla mnie ważne jest także to, że przedstawiasz przepisy "szybkie". Ja również nie lubię sterczeć w kuchni. Lubię więc dania szybkie i proste.
    Ponadto piszesz swobodnym, przyjemnym, lekkim tonem.
    Doradzam stworzenie książki - zbyt wiele na rynku knig o wykwintnych, wydumanych potrawach, których nie za wiele Polaków lubi, a jeszcze więcej nawet nie odważyłoby się zrobić. Zbyt mało prostych, "dla studenta" albo początkujących.

    OdpowiedzUsuń
  13. Super przepis dziś zrobię, proste tanie smaczne tak jak lubię

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie natomiast nie smazymy na tluszczu tylko w papierze do pieczenia ( cos ala papirus) i jak ktos woli wersje dietetczna to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny, prosty przepis. Oj dawno nie robiłam kurczaczka saute nawet nie wiem dlaczego. Taki filecik zawsze się udaje i jest bardzo smaczny.Te zdjęcia mnie zainspirowały i dziś taki kurczaczek będzie u mnie na obiad. Jako że nie jestem na diecie, poleję ziemniaczki przesmażoną cebulką i zasypię to koperkiem, a na dodatek tzatziki mniam :) acha a na pierwsze botwinka, jak szaleć to szaleć.... Pozdrawiam wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje trzy grosze - jak smażyć to tylko na kokosowym oleju drogi ale ......... :) - nie mam nic przeciw Biedronce (sam robię tam zakupy ),ale nie mięsne (piersi nie kupowałem więc może się mylę ),ale doświadczeń dobrych co do pozostałych wyrobów nie mam. A tak poza tym pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jutro zrobię takie na obiad, ziemniaki poleję tym krytykowanym "tłuszczykiem" ale w minimalnej iloci bo mąż lubi polane ziemniaki. A jeśli chodzi o dietetyczność dania to jest wiele blogów wegetariańskich, dietetycznych więc po co czytać przepisy i je krytykować... kompleksy macie czy co !!! Pozdrawiam autorkę przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tą wersję kotletów z piersi kurczaka. Są zdecydowanie najlepsze jakie jadłam. I oczywiście z dużą ilością masełka 😃 olej tych przewrażliwionych

    OdpowiedzUsuń
  19. Co wy z tą chemią? Chemia owszem jest w kostkach rosołowych itp. oraz w Vegecie, Kucharku itp. Natomiast w przyprawach na ogół nie ma żadnej chemii, są tylko różne zioła, czasem trochę soli czy cukru.

    Na przykład przyprawa do kurczaka po staropolsku Kamis: sól, papryka słodka, czosnek, kolendra, pieprz czarny, cukier, cebula, kminek, kurkuma, chili, natka pietruszki, koperek, kozieradka, kmin rzymski, gorczyca, cynamon, imbir, goździki, gałka muszkatołowa, anyż.

    Po prostu trzeba czytać składy przypraw na opakowaniach, z nie biadolić na wyrost.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdyby nie to, że nie miałam jajek do panierki, to pewnie bym przepis przegapiła. Dziękuję za niego. Właśnie zjadłam obiadek. Troszkę przepis urozmaiciłam.Zrobiłam pierś z młodymi ziemniaczkami i sosem koperkowym. Nie polewałam tłuszczem. Pyszotka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszelkie inspiracje są mile widziane :-) Cieszę się, ze smakowało. Pozdrawiam

      Usuń
  21. Nareszcie pierś z kurczaka, która będzie mieć wyjątkowy smak :) Poczułam się zainspirowana na niedzielną kolację! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzisiaj zrobiłam na obiad. Kotlety wyszły pyszne jak i tluszczyk do ziemniaków. Szybko się robi i przede wszystkim smacznie.Polecam :) i pozdrawiam.Ma pani super przepisy z których na pewno jeszcze nie raz skorzystam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko pięknie i fajnie, ale saute to nie smażenie w litrach tłuszczu - "Za to tłuszczu powinno być sporo, bo jest to mięso chude, łatwo je więc nieapetycznie wysuszyć, a nawet przypalić."
    Saute to smażenie w małej ilości tłuszczu, który jest bardzo dobrze rozgrzany. Patelnia musi być bardzo dobrze rozgrzana, dopiero wtedy na patelnie dajesz łyżkę oliwy, dobrze rozprowadzasz, zmniejszasz ogień, czekasz niecałą minutę aby oliwa się rozgrzała, i wkładasz warzywa, mięso lub rybę.

    Pozdrawiam i proszę zmienić nazwę proponowanego dania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to również metoda smażenia mięsa, ryb, wątroby bez żadnej panierki tylko przyprawionych solą, pieprzem lub ziołami, tzw. smażenie w sosie własnym (źródło: Wikipedia). Miałam na myśli głównie "bez panierki" :-)
      Tytułu nie da się zmienić, ale myślę, że czytelnicy mi to wybaczą :-)

      Usuń
  24. Zrobione na obiadek i szybko zjedzone! Mąż zachwalal :) A na ziemniaki położyłam kawałeczki masła i się roztopilo więc nie były suche bo mąż nie lubi pure tylko w kawałkach. Pomysł z kurczakiem niby prosty, ale nigdy nie pomyślałam że tak fajnie może być przyrządzony. Dziękuję i od dziś będę korzystać z Twoich inspiracji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żadnym razie nie narzucam sposobu podania, dzielę się tylko własnymi propozycjami na szybkie i smaczne gotowanie, Cieszę się, że smakowało. Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Miałam na mysli to, że pomysł z masłem tez dobry i masło rozpuszcza się prędko na świeżych prosto z gara niż na rozgniecionych lub na pure więc może ktoś początkujący skorzysta z tego sposobu. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Jasne, że tak! Również tak robię, gdy nie mam tłuszczyku od smażenia. A ten od kurczaka czy kotletów to jednak bardzo lubię :-)

      Usuń